Wydanie nr: 7 (185) GRUDZIEŃ 2019
ISSN 1643-0883 | RPR 1392












Pomnik Paderewskiego

Uniwersytet im.Adama Mickiewicza





Gmina Kleczew









Natalii Drukarnia Etykiej

Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowe w Kleczewie













JAWI





































O nowy model społeczno - gospodarczy w Unii Europejskiej?...

27 września 2019 roku w Wyższej Szkole Bankowej w Poznaniu odbyła się uroczysta Inauguracja Roku Akademickiego 2019/2020, połączona z Jubileuszem 25 lat istnienia tej Uczelni. Podczas uroczystości, tradycyjny wykład inauguracyjny wygłosił  przybyły do Poznania na zaproszenie IM Rektora WSB – prof. dr hab. Józefa Orczyka – Dyrektor Generalny i Stały Przedstawiciel Europejskiego Banku Inwestycyjnego przy Instytucjach Unii Europejskiej w Brukseli - Mikołaj Marek Dowgielewicz. Dzięki uprzejmości  Pana Dowgielewicza i JM Rektora Wyższej Szkoły Bankowej - prof. dr hab. Józefa Orczyka, mamy okazję ten interesujący wykład udostępnić naszym Czytelnikom na stronach portalu „Eu-roPartner”. Oto ten tekst: 

Magnificencjo Panie Rektorze,
Szanowni Państwo,


Bardzo dziękuję za zaszczytne zaproszenie na dzisiejszą uroczystość. Proszę przyjąć moje serdeczne gratulacje w związku z jubileuszem 25-lecia Pań¬stwa Uczelni. Wyższa Szkoła Bankowa może być dumna z tysięcy swych absolwen¬tów, ze swej świetnej reputacji i osiągnięć w adaptacji do wyzwań współczesnego rynku pracy. Często przywołuje się rzekome chińskie przekleństwo: obyś żył w ciekawych czasach. Historia tego powiedzenia jest jak typowy współczesny fake news, tak powszechny w świecie polityki i mediów. To powiedzenie powstało bowiem w Sta¬nach Zjednoczonych w latach 30. XX wieku i nie ma nic wspólnego z Chinami.

Ale faktycznie, żyjemy obecnie w ciekawych czasach. W coraz bardziej złożonej sytuacji na świecie musimy zmierzyć się z kryzysami, które będą kształtowały nasze otoczenie polityczne, gospodarcze i społeczne przez dekady. W Unii Europejskiej, stojącej u progu nowej kadencji Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej, obserwujemy nową falę liderów politycznych, którzy wierzą, że z projektu Unii można wykrzesać nową energię. Wynik wyborów do Parlamen-tu Europejskiego w maju tego roku po raz pierwszy jasno pokazał silną obecność ruchów populi-stycznych i nacjonalistycznych, a z drugiej strony - najlepszy w historii Parlamentu wynik sił dążących do zwrócenia większej uwagi na kryzys klimatyczny i kryzys środowiska naturalnego. Nawet jeśli zwyciężyły tradycyjne siły proeuropejskie, to warto zrozumieć powody protestów i zastanowić się nad tym, jak europejski model gospodarczy może lepiej służyć swoim pierwotnym celom w tych niespo¬kojnych czasach.

Europa: wyjątkowy model.


Mimo niskiego wzrostu gospodarczego i względnego spadku swej globalnej po¬zycji Europa jest doskonałym miejscem do życia, pracy, nauki i zakładania firmy. Stanowi nadal jedno z najlep-szych miejsc na świecie, gdzie ludzie mogą znaleźć potrzebne im wsparcie w obliczu nieprzewi-dzianych sytuacji życiowych, takich jak: utrata pracy, choroba czy utrata samowystarczalności. W porównaniu ze swymi odpowiednikami europejski model społeczny daje szersze zabezpieczenie społeczne. Oferuje też łatwy dostęp do rozmaitych usług: w wielu państwach członkowskich niedrogie lub bezpłatne kształcenie, wysokiej jakości powszechną opiekę zdrowotną i nowocze-sny transport publiczny. Tylko dwa stany USA, Kali¬fornia i Hawaje, mają oczekiwaną długość życia powyżej średniej dla UE. Spośród 30 najlepszych krajów na świecie w zakresie rozwoju społecznego ponad połowa to państwa członkowskie UE.

Względnie ograniczony poziom nierówności dochodów pomógł większości Europejczyków po-czuć, że mają udział w ekonomicznej przyszłości swoich spo¬łeczeństw. Bezpieczeństwo socjalne łagodziło przez dekady negatywny wpływ strukturalnych zmian gospodarczych.

Europa jest domem dla największych światowych podmiotów gospodarczych, liderów rynku światowego, i wielu najbardziej innowacyjnych firm i sektorów na świecie. To dlatego, że euro-pejski model jest tak wyjątkowy - ma zdolność do równoczesnego rozwijania konkurencyjnej gospodarki rynkowej oraz solid¬nego systemu opieki społecznej i wspiera wysoką jakość życia obywateli. Tego doświadczyliśmy też w Polsce i innych krajach, które weszły do Unii Europej-skiej w ostatnich 15 latach.

W Europie Środkowej i Wschodniej proces zbliżania się do poziomu rozwoju Europy Zachodniej jest imponujący. W 1998 roku PKB na mieszkańca 13 państw członkowskich, które przystąpiły do UE od 2004 roku lub później, wynosił średnio jedynie 53% PKB wszystkich krajów wchodzą-cych w skład UE. Następnie było to odpowiednio 69% do 2008 roku i 76% do 2018 roku. Pod względem PKB na mieszkańca dwa regiony Europy Środkowej i Wschodniej znajdują się obecnie w pierwszej dziesiątce regionów w UE. Niemniej trzeba uczciwie powiedzieć, że stoimy w Polsce i w naszym regionie na rozdrożu. Przeprowadzone analizy wskazują na znaczenie trzech głównych czynników efektywnej konwergencji - dochodzenia do poziomu rozwoju Europy Za-chodniej. Są to: 1. jakość instytucji, czyli sprawność i solidność instytucji państwowych, samorzą-dowych i otoczenia regulacyjnego; 2. Inwestycje; 3. kapitał ludzki.

Powinniśmy skoncentrować się na tych czynnikach, jeżeli chcemy nadal nadrabiać dystans dzie-lący nas od Europy Zachodniej. Jeśli poprzestaniemy na wzroście go¬spodarczym opartym na konsumpcji i niskich kosztach zatrudnienia pracowników, to pójdziemy ścieżką, którą ekonomiści nazywają pułapką średniego dochodu. Wpadło w nią wiele krajów, które nie potrafiły adaptować modelu gospodarczego wystarczająco sprawnie i zadowalały się komfortem rozwoju poprzez konsumpcję.

... ale czynniki, które gwarantowały sukces Europy,
 tracą na znaczeniu…


Światowa gospodarka staje się coraz bardziej otwarta i konkurencyjna, a zdol¬ność Europy do generowania rosnącego dobrobytu w coraz większym stopniu jest kwestionowana. W latach 90. Europa spóźniła się z pierwszą falą technologii informatycznych - nic więc dziwnego, że Internet rozwinął się najpierw w Stanach Zjednoczonych. Od początku XXI wieku PKB na mieszkańca wzrósł w Europie o 25%, a w szybko rozwijającej się Azji o 215%. W obliczu zmian struktural-nych o deindustrializacji wiele regionów w Europie walczyło o dostosowanie. Chociaż UE jest „maszyną konwergencji” - ułatwia procesy nadrabiania zaległości przez nowe państwa człon-kowskie, to nierówności w poszczególnych krajach pogłębiły się, począwszy od lat 80. Niedawne badania pokazują, że od 1980 roku 1% populacji Europy uzyskał więcej dodatkowych dochodów niż dolne 50%.

Od czasu światowego kryzysu finansowego w latach 2007-2015 Europa weszła w okres ogólnie słabego i nierównomiernego wzrostu - nieco więcej niż 1% rocznie, co obciąża europejską tkankę społeczną, wykluczając miliony z rynku pracy i doprowadzając niektóre nierówności makroeko-nomiczne w europejskiej gospodarce do punktu krytycznego. Dzisiaj około 85 milionów obywa-teli UE jest zagrożonych ubóstwem.

Musimy uznać, że część krajów europejskich kryzys dotknął bardzo mocno, a bli¬zny są nadal widoczne w społeczeństwie. Podczas gdy rynek pracy jest ogólnie w bardzo dobrej kondycji, z bezrobociem na poziomie 6,3%, to wpływ kryzysu na zarobki (w ciągu całego okresu zatrudnie-nia) był znaczny, gdyż duża liczba pracowników była zatrudniona w niepełnym wymiarze godzin lub tymczasowo. Wiele młodych osób jest wykluczonych - 16% tej grupy nie ma pracy, nie kształci się i nie szkoli. W przypadku Włoch i Grecji dotyczy to jednej młodej osoby na cztery, a w przypadku Rumunii, Bułgarii i Słowacji - jednej na pięć.

Kryzys spowodował, że ucierpiała europejska solidarność i wspólna wizja rozwoju. Zmniejszył się apetyt na kolejne projekty wspólnych działań i integracji politycznej. Stało się to zresztą w najmniej odpowiednim momencie.

Europa powinna szybko odpowiedzieć na serię przyspieszających globalnych me- gatrendów oraz na pytania dotyczące strategii dalszego rozwoju:

Rewolucja cyfrowa…


W jaki sposób Europa może skorzystać z możliwości wynikających z automatyzacji, sztucznej inteligencji i innych nowych technologii cyfrowych? Jak możemy zmak¬symalizować pozytywne skutki społeczne i złagodzić negatywne? Już w tej chwili jedno na siedem stanowisk pracy w krajach OECD jest w pełni zautomatyzowane, a wkrótce kolejne dwa z siedmiu będą podlegały procesowi automatyzacji. Nie powinniśmy być tym zaskoczeni.

Intensyfikacja globalnej konkurencji


Jak Europa może zareagować na wzrost globalnej konkurencji, podczas gdy już nie tylko Stany Zjednoczone, ale też Chiny dysponują całym arsenałem gospodarczym i geopolitycznym (w tym cybernetycznym, w dostępie do surowców), aby dyk¬tować warunki na rynkach globalnych? Wy-soki poziom napięcia między Chinami a USA w wyścigu o prymat gospodarczy stawia Unię Eu-ropejską w trudnej sytu¬acji. Z jednej strony Stany Zjednoczone są naszym najważniejszym so-jusznikiem i drugim obok UE filarem świata zachodniego, z drugiej zaś europejski dobrobyt opiera się na naszej zdolności do zwiększania handlu i inwestycji, w czym Chiny są oczywiście kluczowym partnerem.

Załamanie środowiska…

W jaki sposób możemy zmienić nasz system gospodarczy, aby działał w harmonii ze środowi-skiem? Musimy również rozważyć wpływ ryzyka klimatycznego z per¬spektywy systemu finan-sowego. Nieprzypadkowo Europejski Bank Centralny, sprawujący nadzór nad najważniejszymi instytucjami finansowymi w strefie euro, zaczął badanie wpływu ryzyk związanych ze zmianami klimatu na poszczególne komercyjne instytucje finansowe.

Starzenie się społeczeństwa…


Jak Europa może dostosować swoje systemy opieki społecznej do spowolnienia wzrostu i rosną-cych zobowiązań? To nie jest problem na nadchodzące dziesięcio¬lecia, ale na dziś. W 2019 roku największą grupą populacji w wieku produkcyjnym są osoby w wieku 51 lat, zatem już w 2033 roku osoby w wieku 64 lat będą stanowiły największą grupę społeczną.

Nie są to pytania i wyzwania, na które każde europejskie państwo członkowskie może samo-dzielnie odpowiedzieć. Jest to współczesny „europejski paradoks” - gdy ambitne ponadnarodowe wspólne działania stają się konieczne, chęć do takiej współpracy słabnie.

Wezwanie do przeprojektowania naszego modelu…


Cyfryzacja, dekarbonizacja i globalna konkurencja nie tylko tworzą zagrożenia, są one także ogromną szansą dla UE. Musimy unikać sytuacji, w których możliwości wymykają się nam z rąk i Europa nie jest w stanie kształtować suwerennie własnej przyszłości. Reakcja Unii Europejskiej powinna obejmować zmiany technologicz¬ne w celu zwiększenia wydajności, jakości życia i kon-kurencyjności w nowym kontekście globalnym. Model europejski musi również oznaczać zrów-noważone ekologicznie fundamenty, które mogłyby uczynić Europę zarówno bardziej kon-kurencyjnym, jak i lepszym miejscem do życia. Europa musi wreszcie zająć się kwestią zrówno-ważonego rozwoju społecznego, aby zagwarantować, że stworzenie konkurencyjnej i zrównowa-żonej ekologicznie gospodarki nie będzie oznaczało dalszego wykluczenia społecznego, co mo-głoby politycznie uniemożliwić cały wysiłek zmian w modelu gospodarczym.

Aby zrealizować taki scenariusz, trzeba skupić się na czterech głównych ob¬szarach:

1. Umiejętności, umiejętności i jeszcze raz umiejętności Badania Europejskiego Banku Inwesty-cyjnego pokazują, że brak odpowiednich umiejętności jest najczęściej wymienianą barierą dla inwestycji w firmach w Eu¬ropie. Na przykład sześciu na dziesięciu dorosłych ma niskie umiejęt-ności cyfrowe lub nie ma ich wcale. Instytucje i polityki rynku pracy muszą ułatwiać przekwa-lifikowanie i optymalne dopasowanie miejsc pracy i kandydatów do pracy, przy jednoczesnym zwiększeniu bezpieczeństwa w szybko zmieniającej się gospodarce.

2. Zmniejszanie negatywnych efektów zewnętrznych (środowisko, nierówności, wykluczenie społeczne i ekonomiczne).

Dobrobyt w UE został zbudowany na modelu technologicznym pochłaniającym dużo węgla i wywołującym znaczne skutki negatywne. To już nie jest opłacalne. Eu¬ropejska gospodarka musi się szybko dekarbonizować. Powinniśmy również zająć się zewnętrznymi skutkami społecznymi, eliminując negatywne społeczne skutki zewnętrzne, takie jak: nadmierne nierówności w rozwoju regionów, nierówności na rynku pracy, brak mobilności społecznej.

3. Spójność, uczestnictwo, wartości.

Unia Europejska nie będzie istniała, jeśli wszyscy nie będziemy mieli poczucia, że oznacza dla nas coś ważnego. Nie chodzi o to, że wszyscy mamy zakochać się w Unii Europejskiej. Powinniśmy jednak mieć jasność, dlaczego jest lub może być dla nas bardzo ważna i pożyteczna. Nazywamy to ładnie porozumieniem społecz¬nym. Otóż Unia musi odnowić porozumienie społeczne, które pomogło uczynić.

ją skuteczną w przeszłości. Bez wspólnej płaszczyzny istnieje niebezpieczeństwo, że się podzie-limy. A podzieleni przegramy osobno w rywalizacji globalnej.

4.    Inwestycje długoterminowe

Potrzeby inwestycyjne w Europie są ogromne: w rozwój umiejętności, w innowa¬cje, w jakość infrastruktury, w neutralne dla klimatu źródła energii i w przemysł. Inwestycje to specjalność instytucji, którą reprezentuję. Europejski Bank Inwesty¬cyjny jest największym na świecie wielo-stronnym pożyczkodawcą. W 2018 roku EBI zapewnił 64 mld euro w finansowaniu długotermi-nowym na wsparcie inwe¬stycji publicznych i prywatnych. Pomogło to w realizacji projektów inwestycyjnych o wartości około 230 mld euro. Jako bank UE i największa na świecie wielo-stronna instytucja finansująca zmiany klimatu EBI jest zaangażowany w pomoc w realizacji po-rozumienia paryskiego, przeznaczając już ponad 25% pożyczek na ten cel. Inwe¬stycje w innowa-cyjność są naszą specjalnością. Ostatnio Bank dołożył ogromnych starań, aby stworzyć warunki dla rozwoju technologii akumulatorów w Europie. Nasz fundusz inwestycyjny wspierał także wiele projektów rozwoju finansowania aplikacji internetowych, od Skype po Angry Birds.

Projekt europejski potrzebuje nowego impulsu i nowej wizji w obliczu bezpre¬cedensowych nad-chodzących wyzwań. Niektóre z nich już się zmaterializowały: zacięta konkurencja międzynaro-dowa, starzenie się społeczeństwa i nowy cyfrowy świat. Nadejdą inne, niezależnie od tego, czy tego chcemy, czy nie: znacznie głębsze powszechniejsze przyjęcie technologii cyfrowej oraz ne-gatywny i katastrofalny wpływ zmian klimatu. Europa może chować głowę w piasek i przegrać lub może przewodzić i stawać się silniejsza. Może wykorzystać swoje mocne strony, tradycję społeczeństwa otwartego na zmiany.

Chciałbym serdecznie podziękować za miłe zaproszenie i możliwość spotkania z przyszłymi uczestnikami wielkiej transformacji, która czeka Europę. Zachęcam Państwa do aktywnego przyjmowania tej roli z energią i entuzjazmem, którego Polska i Europa bardzo potrzebuje. Jestem pewien, że Państwa studia w WSB będą dobrym przygotowaniem do zmierzenia się z tymi wyzwaniami.

Dziękuję za uwagę.


Mikołaj Marek Dowgielewicz - absolwent prawa i politologii na University of Hull w Wielkiej Brytanii oraz Kolegium Europejskiego w Natolinie. W latach 1998-2000 pracował jako asy¬stent polityczny ministra spraw zagra¬nicznych Bronisława Geremka, następnie do 2003 r. był kolejno doradcą przewod¬niczącego sejmowej Komisji Prawa Euro-pejskiego i szefem serwisu akademickiego w Kolegium Europejskim. W 2003 r. zo¬stał zatrudniony w Brukseli, gdzie był m.in. doradcą przewodniczącego Parla¬mentu Europejskiego Pata Coxa, a później rzecznikiem prasowym Komisji Europejskiej ds. Stosunków Instytucjonalnych i Komunikacji Społecznej oraz członkiem gabinetu wiceszefowej Komisji Europejskiej Margot Wallstroem. W latach 2007-2009, jako szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, kierował pracami Komitetu Europejskiego Rady Ministrów. W latach 2008-2012 pełnił także funkcję pełnomocnika rządu ds. polskiej prezydencji w UE. Na początku 2010 r. otrzymał powołanie na funkcję sekretarza stanu ds. europejskich w MSZ. W 2012 r. został wybrany jednomyślnie przez 41 państw członkowskich na stanowisko wicegubernatora Banku Rozwoju Rady Europy do spraw państw docelowych. W 2015 r. rozpoczął pracę w Europejskim Banku Inwestycyjnym, największej na świecie wielostronnej instytucji finansowej. W EBI zajmuje sta¬nowisko Dyrektora Generalnego i Stałego Przedstawiciela przy Instytucjach UE w Brukseli. Odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Orderem Izabeli Katolickiej (Komandor z Gwiazdą) oraz Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Węgier. W 2012 r. otrzymał Nagrodę im. Władysława Grabskiego, przyznawaną przez Konfederację Pracodawców Prywatnych Lewiatan.  
 


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner



Witryna, na której się znalazłeś wykorzystuje pliki cookies, dalsze korzystanie z niej oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Tak, rozumiem